iOS i Android
Notes do szukania mieszkania na wynajem
Ogłoszenia mieszkań gubią się, ceny w ogłoszeniach pomijają połowę kosztów, a terminy oglądań giną w czatach. Każde ogłoszenie zapisuje się z etapem poszukiwań, kosztami miesięcznymi w osobnych polach, pinezką na mapie i terminem oglądania w kalendarzu telefonu.


Co rozwiązuje
- 01
Które ogłoszenie było które
Po tygodniu szukania dwadzieścia kart i lista połączeń nie mówią, do kogo już dzwoniono, kto czeka na odpowiedź, a kto odmówił. Każde ogłoszenie ma zapisany etap poszukiwań, od nowego przez oddzwonić, umówione i rozważam po wybrane, odrzucone albo nieaktualne.
- 02
Cena z ogłoszenia to nie cena
Odstępne w ogłoszeniu, czynsz administracyjny dopiero przez telefon, media „na oko”, internet osobno i prowizja biura przy podpisaniu. Każdy koszt ma własne pole i składa się na jedną kwotę miesięczną, a prowizja rozkłada się na okres najmu.
- 03
Gdzie to naprawdę jest
Nazwa ulicy w ogłoszeniu mało mówi o dojeździe. Każde ogłoszenie z adresem staje się pinezką z kwotą miesięczną, więc odległość i cena są widoczne razem.
- 04
Terminy oglądań poza kalendarzem
Oglądanie umówione na czacie albo przez telefon zostaje tam i nie trafia do kalendarza. Oglądanie zapisane w aplikacji synchronizuje się z kalendarzem telefonu jako wydarzenie, a zakładka oglądań pokazuje je jako nadchodzące albo odbyte.
Import
Import zamiast przepisywania
Aplikacja potrafi zaimportować istniejące ogłoszenie z portalu ogłoszeniowego po linku albo ze zrzutów ekranu. Tytuł, cena, metraż, liczba pokoi, piętro i adres trafiają do formularza; mieszkanie bez ogłoszenia dodaje się ręcznie.
- Dodaj ręcznie
- Dla ogłoszenia usłyszanego przez telefon albo z tablicy: pusty formularz.
- Wklej link z internetu
- Dla ogłoszenia z serwisu: strona zostaje odczytana, a tytuł, cena, metraż, liczba pokoi, piętro i adres wypełniają formularz.
- Ze zrzutów ekranu
- Dla ogłoszenia z grupy na czacie albo z aplikacji bez linków: zrzuty zostają odczytane i wypełniają formularz tak samo.

Ekrany




